wtorek, 14 maja 2013

Pozazdrościłam, czyli ja też chcę mieć bloga!

Podobno początki są najtrudniejsze...Fakt, od roku noszę się z pomysłem założenia bloga. Pomysł ten narodził się z inspiracji blogami, których jestem wierną (anonimową :() )  fanką. Nawet nie wiem kiedy to się stało, ale każdego ranka zamiast prasóweczki robię...blogóweczkę. A lista moich ulubionych blogów wciąż rośnie. Tak też z delikatnej zazdrości i podziwu dla blogów istniejących w sieci, ja też zakładam swój blog.
A poza tym coś tam w życiu szyję, coś przemalowuję, przecieram... głowę mam pełną pomysłów tylko czasem zapał słomiany. Pomyślałam, że może blog skłoni mnie do systematycznego działania w różnych dziedzinach życia :). No bo jak już się coś napisze, to głupio potem się z tego wycofać. Niech to będzie rodzaj mojego pamiętnika. Zaczynam...
A oto widok na pola z naszego wiejskiego kurortu, którego szczęśliwymi mieszkańcami jesteśmy.
P.S. Obsługa bloga jest trudna...szczególnie gdy ma się go 2 godz.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz