Pierwszy raz spróbowałam zrobić sernik tęczowy, który to pojawia się na różnych blogach. Ja skorzystałam z tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/teczowy-sernik. Szczerze powiem, że trochę nerwów było przy pieczeniu, ale ostatecznie się udało. Sernik jest naprawdę pyszny, będę wykorzystywać ten przepis, ale już raczej bez kolorków.
Z bloga "Moje wypieki" wykorzystałam też pomysł na ozdobienie ciasteczek. Zrobiłam zwykłe maślane, o których już wspominałam tu. Ale zdobienie "zgapiłam". A ponieważ Frankowe urodziny rozpoczynają grudzień, to Rudolfy są jak najbardziej na miejscu.
Franuś bawił się świetnie. Był bardzo zadowolony. Więc rodzice odetchnęli z ulgą, że stanęli na wysokości zadania:)
A na sam koniec rzecz niezwykle istotna, mianowicie prezent. Było pełne zaskoczenie, konspiracja się udała! Coś czuję, że na wiosnę cały ogród będzie przeorany. Tymczasem u nas dziś pada pierwszy śnieg, więc jutro odśnieżanie łyżką!Do miłego!





wow ale maszyna dla doroslego juz faceta ;) Teczowy sernik wyglada rewelacyjnie !
OdpowiedzUsuńhttp://sandycastledesign.blogspot.co.uk/