środa, 4 grudnia 2013

Urodzinowo, czyli nasz pięciolatek

Franek urodził się 1 grudnia, więc zanim na dobre zacznę przygotowania świąteczne, zawsze czeka nas jeszcze szaleństwo urodzinowe. W tym roku po raz pierwszy Franek zaprosił kolegów i koleżanki z przedszkola i nie tylko. Impreza mogłaby odbyć się w domu, ale dzieci przyzwyczajone do atrakcji, mogłyby się nudzić ( to tylko moje obawy). A ponieważ z miłości robi się różne rzeczy, to też zorganizowaliśmy urodziny w Centrum Zabaw, którego to miejsca ja osobiście szczerze nie znoszę, a dzieci uwielbiają. Trzeba było przygotować tort i inne słodkości. A po imprezie dla kolegów, przyjęcie w domu dla stęsknionych babć, dziadków, cioć etc.

Pierwszy raz spróbowałam zrobić sernik tęczowy, który to pojawia się na różnych blogach. Ja skorzystałam z tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/teczowy-sernik. Szczerze powiem, że trochę nerwów było przy pieczeniu, ale ostatecznie się udało. Sernik jest naprawdę pyszny, będę wykorzystywać ten przepis, ale już raczej bez kolorków.

 Z bloga "Moje wypieki" wykorzystałam też pomysł na ozdobienie ciasteczek. Zrobiłam zwykłe maślane, o których już wspominałam tu. Ale zdobienie "zgapiłam". A ponieważ Frankowe urodziny rozpoczynają grudzień, to Rudolfy są jak najbardziej na miejscu.

Franuś bawił się świetnie. Był bardzo zadowolony. Więc rodzice odetchnęli z ulgą, że stanęli na wysokości zadania:)
A na sam koniec rzecz niezwykle istotna, mianowicie prezent. Było pełne zaskoczenie, konspiracja się udała! Coś czuję, że na wiosnę cały ogród będzie przeorany. Tymczasem u nas dziś pada pierwszy śnieg, więc jutro odśnieżanie łyżką!

Do miłego!

1 komentarz:

  1. wow ale maszyna dla doroslego juz faceta ;) Teczowy sernik wyglada rewelacyjnie !

    http://sandycastledesign.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń